|
Żona do męża:
- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?
- Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi się podobasz!
Żona wyrzuca mężowi:
- Dziwny jesteś. Pól roku zastanawiasz się, jaki model samochodu kupić, a mnie
zaproponowałeś małżeństwo już po dwóch tygodniach znajomości.
- Co ty chcesz? Samochód to poważna sprawa!
Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu, który jest debiutem
kulinarnym żony.
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Niczym. On przecież nie był w środku pusty.....
Mąż przyłapuje żonę z kochankiem w łóżku.
- Co tu się dzieje?!? Kim pan, do diabla, jest?!?
- Mój mąż ma racje - mówi kobieta - jak się pan właściwie nazywa?
Ona wraca do domu z wczasów i zastaje m??a z kochanka, rozebranych do naga i
graj?cych w karty.
- Co masz na swoje usprawiedliwienie?!? - Krzyczy.
- Nie gramy na pieni?dze...
Kowalska mówi do męża:
- Skocz do sklepu i kup pól litra oleju.
Po jakim s czasie Kowalski wraca.
- Kupiłeś? - pyta żona.
- Pól litra kupiłem, ale na olej już nie starczyło.
Żonkoś chwali się kolegom:
- Wczoraj żona przyszła do mnie na kolanach.
- Naprawdę? I co powiedziała?
- Wyłaź wreszcie łobuzie spod tego stołu!
Rozmowa dwóch przyjaciół:
- Rzuciła mnie żona.
- Współczuję.
- No co ty. Żałuj lepiej tego faceta.
Przychodzi mąż po wypłacie, na gazie, wali pięścią w stół i pyta się:
- Kto tu rządzi?
Na to żona:
- Ja, czyli Twoja żona, i moja matka, czyli Twoja teściowa...
- Taaaak? No to się rządćcie, bo właśnie przepiłem calą wypłatę...
Co to jest bigamia?
- Jak się ma o jedną żonę za dużo.
- A monogamia?
- To samo.
Żona do męża:
- Popatrz kochanie, reklama nie kłamie! Po wypraniu rzeczywiście twoja koszula
jest śnieżnobiała!
- Wolałem, jak była w kratkę!
Mąż do żony:
- Kochanie, nie mogę znaleść herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w
puszce po kakao, z nalepką "sól".
Jeśli znacie inne śmieszne dowcipy wysyłajcie je na adres:
kontakt@slub.malbork.pl
|